Hej!

Dziś w końcu post o mojej roli w „Na Wspólnej”. Często pytaliście o wrażenia, jak mi się pracowało na planie, czy jak czułam się w mojej mocno charakternej postaci 😉 Zapraszam do czytania!

Pierwszy raz na planie „Na Wspólnej” pojawiłam się około rok temu. Telefon od agencji: „Sylwia! Masz jutro czas? Zdjęcia do <Na Wspólnej> – potrzebują niższej, ładnej brunetki, wysportowanej, z prawem jazdy (miałam kawałek przejechać autem). Możesz?” Choćbym nie mogła, to bym poszła 😉 Takiej okazji się nie przepuszcza! Trafiłam na plan. Moja „rola” to miało być czułe pożegnanie z Iwem (Jakub Wieczorek). Dosłownie kilka sekund na ekranie. W realu kilka godzin na planie 😉 Kolejna, zaplanowana scena – tym razem miałam biedaka uderzyć w twarz. Znowu kilka sekund na ekranie, ale co tam… To przecież NA WSPÓLNEJ! Jeden z najbardziej popularnych seriali w Polsce, więc chociażby w takim epizodzie fajnie się pojawić!

Co do owej sceny kiedy to Iwo dostaje ode mnie w twarz – z jednej strony sobie myślałam „No! W końcu się wyżyję!” Żaden facet nigdy w życiu ode mnie nie dostał z tzw. liścia, chociaż niejednemu się należało 😉 Z drugiej strony się zastanawiałam: „Cholera, jak ja to zrobię! Nie potrafię! I to jeszcze obcego, Bogu ducha winnego chłopa” 😀 Nadszedł „mój” moment. Reżyser woła na plan… Przegadaliśmy scenę, próbujemy! Pierwszy dubel – do kitu… Nawet go nie dotknęłam (bałam się jak cholera!). Drugi dubel, niby trafiłam, ale widać było, że staram się, żeby było delikatnie 😀 <Kamera widzi WSZYSTKO!> Trzeci dubel, wczułam się, skupiłam i zrobiłam to „naturalnie”. Trafiony! I dubel i „liść” 😉 Reżyser krzyknął „Mamy to! Dziękuję” …a ja pomyślałam, biedny Kuba…

Nie wiem, czy ta moja przemoc na planie się widzom spodobała, ale za kilka miesięcy dostałam telefon z agencji: „Sylwia! Masz rozszerzenie roli w Na Wspólnej!” Tyle i tyle dni, takie sceny, „możesz?” – pytanie retoryczne 🙂 I mimo, iż od razu wiedziałam, że czeka mnie również scena „łóżkowa”, a raczej w praktyce pretendująca do takowej – zgodziłam się. I jeszcze bardziej cieszyłam, że moja postać jest „jakaś”! Nie ciepłe kluchy, tylko laska z charakterem – trochę złośliwa, zaborcza, ale jakaś! No i trochę tam namieszałam. Szczerze mówiąc, było to dla mnie kompletnie nowe doświadczenie, bo nigdy nie walczyłam o żadnego faceta, a tutaj moja postać niemalże wydarła pazurami Kindze Iwa… Nawet mój Narzeczony stwierdził, że to kompletnie nie w moim stylu, bo „Ty byś prędzej zadarła nos, strzeliła focha, olała, niż zabiegała o jakiegoś faceta”. Dlatego tym bardziej cieszyłam się, że mogłam być zupełnie inna niż w życiu. Zastanawiałam się – tak jak w szkole w AktoRstudio – czym taka dziewczyna może się kierować, o czym myśleć, jak motywować swoje zachowania.. I choć może ta moja rola nie była nie wiadomo jak duża, to z pewnością znacząca i „z pazurem”.

Co do pracy na planie – wszystko baaaardzo profesjonalne! Wszystko na czas, wszystko dobrze zaplanowane, przygotowane. Sceny z aktorami – przegadane. Sugestie od reżyserów (jest ich kilku) – konkretne. Naprawdę czułam się świetnie. Jak ryba w wodzie… I jeszcze bardziej zaczęło mnie kręcić aktorstwo. Obym w kolejnych produkcjach również miała barwne, charakterne i różne od siebie (i ode mnie w życiu) postaci!

Dla przypomnienia – pojawiłam się w odcinkach od 2089 do 2164 i część z nich jeszcze możecie obejrzeć tutaj.

A może ktoś z Was oglądał Nowaka w „Na Wspólnej”? Jak Wasze wrażenia? Napiszcie 😉

Buziaki,

Sylwia

5 komentarzy

  1. Kochana masz talent naprawdę ! Choć pewnie moja ocena nie jest nic warta to naprawdę doceniam i kibicuję ;)) Na Wspólnej oglądam a sceny z Twoim udziałem są świetne i profesjonalnie zagrane. Mam nadzieję ,że rozszerzą jeszcze bardziej postać Sylwii, bo naprawdę intryguje i mogłyby być ciekawe z nią watki

    Natalia
  2. Sylwiu, jesteś moja inspiracja 🙂 Dzięki Tobie wiem, że warto iść za marzeniami, a nie tak jak „się powinno”. Mam dość dziwne pytanie. Za którym razem zdalas prawo jazdy? 🙂

    Monika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *