Cześć,

Jak tam Wam mija tydzień?

Pośród postów ze stylizacjami (do których narobiłam ostatnio mnóstwo zdjęć!), chcę Wam tu przekazać moje wrażenia po niedzielnym udziale w Orlen Warsaw Marathon.

Brałam pierwszy raz udział w tego typu evencie. Na początek start na 10 km. Wrażenia? SAME POZYTYWNE! 🙂

Przed niedzielą miałam małego stresa. Co prawda dystans na 10 km nie był mi straszny (biegam 4-5 x w tygodniu po 7-10 km), jednak miałam jakieś dziwne obawy… Jednak wcale nie było źle, a nawet poprawiłam o kilka sekund swoją życiówkę! Chyba ta masa wysportowanych ludzi działała na mnie dopingująco, że nie chciałam zostać w tyle 😉

Wszyscy uśmiechnięci, z tą samą pasją do biegania, naprawdę mega pozytywna atmosfera! No i Ci ludzie dopingujący z boku! Szok 🙂 Nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba …

Na koniec czekała na mnie moja Siostra i Siostrzenica. Poniżej możecie zobaczyć jaki medal dostałam… Absolutnie NAJLEPSZY, prawda?! 😀

Teraz zabieram się za szukanie kolejnych podobnych eventów z dystansem na 10 – 20 km, a jak się już konkretnie rozbiegam, to może za jakiś czas pomyślę o pełnym maratonie…?

Kto z Was tutaj jeszcze biega? Piszcie!

Ściskam,

Sylwia

 

WOM

 

 

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *